Translate

Poznajmy się :)

piątek, 26 lipca 2019

Przygody na siłowni Cz. 2

Rodzi się emocjaonalna więź ?

Gejowskie opowieści, gej fotki, geja na seks, pakera na seks
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania
   

     Stał pod drzwiami i jeszcze raz dla pewności spojrzał w telefon i ostatnią odebraną wiadomość z nazwiskiem blondyna. Nie miał wątpliwości. Chciał tego. Nacisnął guzik i po chwili usłyszał dźwięk otwieranych drzwi. Z każdym krokiem prowadzącym na trzecie piętro uczucie strachu mieszało się z podnieceniem.

Gdy chłopak przekroczył próg mieszkania blondyn złapał go za dłoń i poprowadził do salonu. Nim padły pierwsze słowa panowie byli już w swoich obięciach. Namiętne pocałunki. Dłonie wędrowały po całym ciele. Nie było w tym miłości, ale było pożądanie. Pragnienie bliskości.

     Nie przerywając pocałunku spojrzeli na siebie. Ich usta w jednym rytmie muskały się nawzajem a oni wpatrzeni w siebie. Czyżby ten pocałunek znaczył coś więcej? Czyżby poza typowym sex spotkaniem okazało się, że rodzi się emocjonalna więź ?
Pierwszy raz byli tak blisko siebie. Nawet za bardzo się nie znali a mimo to między nimi była chemia.

     Ubrania zostały rozrzucone po podłodze. Oboje leżeli nago w łóżku. Przestał rozmyślać o tym czy powinien czy nie. Chciał. Chciał zrobić to co czuję. Językiem schodził w dół. Klatka piersiowa i delikatne przegryzanie sutków. Schodził niżej, przy pęmpku, całując jego podbrzusze. Było idealnie wydepilowane, w przeciwieństwie do jego.
Rozsunął mu nogi. Wziął jego penisa w dłoń i mocną ścisnął. Chłopak syknął z bólu. Nie zaprotestował, wręcz przeciwnie położył się wygodnie kładąc ręce za głowę. Subtelny znak "zrób ze mną co chcesz".
Głośny oddech i delikatne drgania ciała zdradzały rozkosz jaką dawała mu zabawa językiem po jego członku. Na zabawie oralnej nie miało się skończyć. Pora na zmianę pozycji.
Sięgnął do spodni po prezerwatywę, obrócił chłopaka na brzuch. Sam klęknął  za nim. Splunął na pośladki a palcami rozsmarował ślinę po czym wsunął penisa do środka. Blodyn mruknął. Mogło go zaboleć pomyślał. Splunął jeszcze raz i ruchami bioder posuwał blondyna. Z każdym ruchem coraz szybciej i pewniej. Pasyw jęczał ściskając w dłoniach prześcieradło. Chwilę póżniej krzyknął "poczekaj". Chcę na na ciebie patrzeć. Chłopak położył się na plecy i uniósł nogi podtrzymując je rękoma. Byli teraz ponownie twarzą w twarz. Każdy z nich mógł czuć ciepły oddech drugieg, co potegowało podniecenie.  Ruch bioder był wciąż szybki. Patrzeli na siebie nie przerywając seksu.
Chłopak opadł na leżącego pod nim kolegę, półgłosem dodając "jesteś zajebisty". Ruchem bioder wysunął penisa z tyłka blondyna. Mokre ciała lepiły się do siebie podobnie jak złączone były ponownie ich usta.
     Chłopak był już gotowny na orgazm. Chcąc przedłóżyć zabawę, postanowił ponownie zająć się członkiem pasywnego kolegi. Po kilku minutach oralnych przyjemności blondyn chciał ponownie poczuć w sobie jego penisa. Wciąż leżąc na plecach rozchylił uda by ten mógł w niego wejść. Kończmy to powiedział krótko.  Szybkim ruchem włożył penisa w tyłek kolegi, tamten aż zamknął oczy. zaraz dojdę jęknął. Strumień spermy trysnął mu na brzuch. O Fuck! i szybkim ruchem wyjął penisa, zdjął prezerwatywe i spóścił się kumplowi na brzuch. Drżał, jęczał a pasyw leżał i patrzył na chłopaka, który dochodzi do siebie po mocnym orgaźmie.
Opadł błogo na łóżko. Leżeli tak przez chwilę bez wypowiadania słów.

     Będę się zbierał wyszeptał aktyw. Po wytarciu się ręcznikami, które leżały obok łóżka, chłopak poszedł w kierunku drzwi.
Co powinienem powiedzieć, zapytał.
Do następnego razu ?!
Do następnego razu!
Wyszedł.

czwartek, 18 lipca 2019

Przygody na siłowni Cz. 1

Czy warto ?


Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania
   


     Zaraz po wejściu na siłownie zorientował się, że nie było zbyt wielu ludzi. Dobrze, pomyślał. Będzie można spokojnie wykonać trening. Dziś klata. Chyba każdy lubi ćwiczyć tę partię mięśni. Efekty bardzo szybko widoczne.

     Poszedł do szatni, przebrał się, zabierając ze sobą ręcznik, bidon i telefon ze słuchawkami.
Bieżnia, rozgrzewka, a potem czas na ciężkie sztangi i hantle.
Kiedy wykonywał ćwiczenia ze sztangą na poziomej ławce, uwagę jego przykuło dwóch chłopaków. Byli w pdobnym do niego wieku. Blondyn z zarostem drugi szatyn, bez zarostu. Ćwiczyli razem. Szatyn co jakiś czas ten spoglądał na niego.
     Sala do ćwiczeń nie jest zbyt dużo, więc w przeciągu godzinnego treningu mijali sie kilkakrotnie.
Nie wytrzymał. Zawstydzony spojrzeniem szatyna uśmiechnął się, pomimo tego że starał się skupić na treningu. Przeszli obok niego jeszcze raz. Przebiegli po nim wzrokiem. Oboje się uśmiechneli. Są razem albo kumple pomyślał. Odwzajemnił uśmiech. Nie miał nic w zanadrzu. Krępowało go ich spojrzenie. Uśmiech jest miły, więc pomyślał, że zostawił po sobie miły ślad.

     Kilka dni później, bedąc ponownie na siłowni, zalogował się na portal dla gejów. Niby z ciekawości, a z drugiej strony liczył, że kogoś tu  interesującego spotka. Nie pomylił się. Okienka ze zdjęciami migały na zielono. Ktoś dwieście piędziesiąt metrów od niego, ktoś inny trzysta parę. Jeden z zalogowanych kolesi ćwiczył kilka metrów od niego. Wysoki, szczupły, dwudziestoparolatek.
Kilka minut później dostał wiadomość. Krótkie "cześć". Po chwili kolejna wiadomość "kogo tu szukasz??". Nim chłopak zdążył odpisać, dostał trzy zdjęcia. Zdjęcie przy lusterku, drugie - selfie na mieście, w przyciemnionych okularach. Trzecie, zrobione przez kogoś na tle zabytkowej kamienicy. Na wszystkich zdjęciach blondyn spotkany kilka dni temu na siłowni. To ten sam chłopak, ale dziś w odległości nie kilku metrów, a kilku kilometrów.
Nie był pewien, co zrobić. Z jednej strony mógłby odpisać, wysłać swoje zdjęcie, może doszłoby do spotkania. Blondyn wpadł mu przecież w oko. Z drugiej strony wciąż te myśli: Czy warto? Czy się odważy? Czy powinnien?
Odpisał. Wysłał zdjęcie. Zdjęcie, które kiedyś zrobił w siłowni. Bardzo szybko otrzymał wiadomość zwrotną: Ładny masz uśmiech, zapamiętałem.
Nie mógł zaprzeczyć, wiedział, że ma.
Kolejna wiadomość, zdjęcie tyłka. A więc pasyw. Odesłał swoje, fiuta. Zgralismy się pomyślał.
Ale wciąż ta bitwa z myślami. Chciałby coś zrobić. Chciałby czegoś więcej, ale zatrzymywało go sumienie. Myśli, które krażyłby w okolicach rozporka blondyna, powinny krążyć gdzieś indziej...
Zanim chłopak pozbierał myśli, blondyn atakował kolejnymi wiadomościami. Jesteś fajny, pisał, podobasz się mi. Zapytał, czy miałby ochotę na spotkanie...Miałby.


czwartek, 27 czerwca 2019

Mało romantyczne

Rzeczywistość

Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania



- Powiedz mi Osiłku mój - zaczęła Ola odstawiając szklankę z dinkiem na stół - z kim chciałbyś być gdybyś mógł być, gdybyś był singlem?
- Z facetem - odpowiedziałem marszcząc brwi.
- No domyślam się, ale mam na myśli tych, których juz znasz. Jest jakiś potencjalny typ ? Gdybyś rozstał się z Bigem, chciałbyś być naprzykład z Marvinem ?(jak poznałem Marvina)
- Wiesz co - zaczynam już powaznym tonem- Nie, nie chciałbym być z Marvinem. To fajny facet ale zbyt wiele sparw nas porózniło.
- Wiesz Osił, jego zachowanie było spowodowane chęcia zwrócenia twojej uwagi.(link do postu)
- Nieważne - przerwałem - to nie miałoby sensu.
- A Zahir  ?  (link)
- Boże zwariowałaś ?! Nie, nie nie! Fakt, że on kiedyś wyskczył do mnie  z tekstem, że gdy będę sam on weżmie się za mnie.
-A ty co ?
- A co ja kurwa, promocja w Biedronce żeby się na mnie rzucać?
Nie totalnie do siebie nie pasujemy. 
- Kto by tu jeszcze...- zastanawia się Ola biorąc kolejny łyk drinka-  wiem! -wykrzyknęła- a Micky Maus ?
- Kreskówka ?
- Nie idioto, ten koleś z klubu co miał T-shirt z Micky Maus.
- Ah.. ten (Jak poznałem Andrew- Micky Maus)
- Wiesz co on był fajny.
- No...
- Ale też dziwny. Dziwny w swoim zachowaniu bardzo nakręcony na mnie.
Ale ogolnie przystojny, zabawny. Fajnie był ubrany.
- No dobrze, to potencjalnie już mamy jednego.
- Wiem Olu!
- No kto ?
- Mój przystojny Pan z supermarketu.
- Serio ?
- No
- Przecież go nie znasz.
- To co. Ale kupuję u niego pomidory i czesem zagadamy do siebie.
- Poza tym co mówiłeś, że jest przystojny, o ciepłym spojrzeniu, słodkim uśmiechu nie wiesz o nim nic.
- Wiem jak ma na imię. Paul.
- To za mało.
- Przestań! To moja wyobraźnia. Czuje, że byśmy się dogadali. To jedyny kandydat z którym poszedł bym na romantyczną kolację.
- A potem seks ?
- No tak. Mam wrażenie, że on jest pasywny ha ha ha..
- ha ha ha - Ola prawie zahłysneła się drinkem.
- Oświadczyłbym się mu.
- Na pierwszej randce ?
- Nie, po jakiś czasie udanego związku
- Marvin chciał abyś mu się oświadczył.
- Tak pamiętam. Kupił bym gejbery
- Gejbery ?
- Gerbery
- A on je lubi ?
- Nie wiem, ja je lubię. A zresztą nie ma sensu rozmawiać o przeszłości. Porozmawiajmy o marzeniach z przyszłości. A więc z Panem z supermarketu...
- A może o teraźniejszości- wtrąciła.
- Dlaczego ?
- Skończył mi się drink.



sobota, 8 czerwca 2019

PARADA RÓWNOŚCI

Czy to komuś potrzebne ?

GEJ , PEDAŁ PARADA RÓWNOŚCI, GEJOWSKIE BLOGI, GEJOWSKIE OPOWIADANIA
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania


To pytanie powinni zadać sobie wszyscy przeciwnicy zanim zaczną wykrzykiwać swój sprzeciw!

     Parada równości to ruch obywatelski, który sprzeciwia się łamaniom praw człowieka i domaga się równouprawnienia.
Marsze odbywają się w różnych miastach. Jak podaje strona Miłość nie wyklucza  w tym roku zgłosiła się rekordowa ilość miast biorących udział w marszu. Parady równości odbyły się już min w  Koszalinie, Łodzi, Krakowie  czy Bygdoszczy, w takich miastach jak Rzeszów, Olsztyn (cieszy mnie ten fakt, gdyż w tym mieście mieszkałem przez 5 lat) Opole, Poznań, Toruń i Wrocław dopiero się odbędą*.
 
     Parada Równości ma swój program, jest również wspierana przez organizacje pozarządowe, partie polityczne czy komercyjne firmy, tylko po to, alebo i aż po ty by pokazać, że każda miejszość społeczna musi mieć równe prawa. Nie można dzielić społeczeństwa na lepszy i gorszy sort.

     Każdy, kto sprzeciwia się Paradzie Równości musi tak naprawdę zapoznać się z tym czym tak naparwde jest owa parada. Ten marsz to nie jak mówią przeciwnicy "marsz zboczeńców, marsz seksualności"  to walka (bez użycia przemocy i wulgayzmów). Walka o równe prawa i szacunek dla każdego obywatela. Czternaście postulatów, z którymi warto się zapoznać zanim powiemy swoje głośne "NIE".
Jeśli jesteś na "NIE" to znaczy, że niezgadzasz się na:
1-Ochrona przed dyskryminacją i wykluczeniem obowiązkiem Państwa.
2-Prawa osób Trans, prawami człowieka.
3-Wzmocnienie ochrony prawnej przed mową i przestempstwami z nienawiści.
4-Małżeństwo i związek partnerski prawem każdego obywatela.
5-Miasta bez barier
(Żądamy zniesienia barier ograniczających dostęp do dóbr kultury, miejsc rozrywki, a także innych miejsc publicznych osobom z wszelkimi niepełnosprawnościami, rodzicom z wózkami dziecięcymi i osobom poruszającym się na rowerach)6-Miasta otwarte przeyjazne dla lokalnej społeczńości.
7-Otwarta Rzeczpospolita przyjaznym domem dla uchodźców i obcokrajowców.
8-Edukacja antydyskryminacyjna i etyka w szkole.
9-Rzetelna edukacja seksualna prawem każdego człowieka
10-Szacunek i prawna ochrona zwierząt
(Żądamy nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, w tym przede wszystkim wprowadzenia zakazu chowu zwierząt na futro, występów zwierząt w cyrkach, polowań rekreacyjnych, oraz przedmiotowego i okrutnego traktowania zwierząt w chowie przemysłowym. Żądamy realnej ochrony przed cierpieniem wszystkich zwierząt jako świadomych istot czujących: zwierząt hodowlanych, dzikich, bezdomnych, i domowych.)11- Różni-równi wobec siebie.
12- Dość chamstwa.
13-Równość płci podstawą demokratycznego państwa.
14-Dbajmy o nasz wspólny dom, Ziemię.
(źródło-Parada Równości)
     Ilu jest ludzi tyle też jest zdań na określony temat. Zdaję sobie z tego sparwę, że nie wszyscy mogą być ze wszystkiego zadowoleni. Być może znajdą się osoby, które stwierdzą, że jakiś powyższy punkt im nie odpowiada. Aczkolwiek czy jest to argument by być przeciwko całemu przedsięwzięciu ?
Z drugiej strony, jeśli ktoś zapoznał się z powyższymi czternastoma punktami naprawdę może mieć jakieś solidne argumenty by być przeciwko ?
Przeciwko czemu ?
Przeciwko zaostrzeniu kar dla tych co znęcają się nad zwierzetami ? Czy może chodzi o ten punkt w którym osobom niepełnosprawnym chce się ułatwić dostęp do kultury, kin czy teatrów ? Czy może chodzi o te związki partnerskie dla gejów i lesbijek ?

     Chciałbym zapoznać się z jakimś żetelnym argumentem, który by mnie przekonał, że związki partnerskie to zło. Argument "Chłopak i dziewczyna to normalna rodzina" do mnie nie przemawia, gdyż to fakt! Ale kobieta czy mężczyna samotnie wychowujący dzieci, też tworzy rodzinę.
Jakieś inne argument ?

     Jeśli Państwo Polskie zalegalizowałoby związki partnerskie (czy małżeństwa, tak jak jest to np. w Niemczech ) nikt by na tym nic nie stracił. Stąd też nie rozumiem sprzeciwu. Dlaczego nie ?
Tylko dlatego, że nie lubisz gejów ?
Związki partnerskie czy małżeństwa jednopłciowe mają pomóc tylko tym, którzy chcą je zawrzeć.
W przypadku gdy jedna osoba jest ciężko chora druga może ją spokojnie odwiedzić w szpitalu. W przypadku tragiczniejszych sytuacji jak np. śmierć jest możlwiość odziedziczenia spadku. Czyli tego wszytskiego co przez lata owa para wspólnie tworzyła. Dla przeciętnego obywatela nie jest to żadną zmianą. Nic się nie zmieni, a jedynie po ludzku możemy ułatwić życie drugim osobom. 
Więc jesli legalizacja nie zmieni statusu życia przeciwników to skąd ten sprzeciw?
Dla zasady ?
Bo nie ?

     Nikt nikogo nie zmusza, a przynajmniej nie powinien zmuszać do akceptacji, polubienia- NIE! Nie w tym rzecz, ale każdy z nas powinien zachować się z kulturą ze zwyczajnym szacunkiem do drugiej osoby, czy to tak dużo ?

    Jeśli nie możesz znieść widoku gejów nie łatwiej  odwrócić wzrok i spojrzeć na jakąś ładną dziewczynę?(przecież jesteś heterykiem po co oglądać się za gejami?!) Zamiast krzyczeć "jebane pedały" możesz powiedzieć swoje żonie, partnerce "kocham Cię" Zamiast próbować uderzyć drugiego człowieka, bo jest innej orientacji czy też wyznania weź swoje dziecko za  rękę i idź pograj z nim w piłkę.
Czy my, czy świat nie był by wtedy bardziej przyjazny, gdybyśmy nie kumulowali w sobie agresji i złości a pozwolili żyć innym jak chcą i czują, tym bardziej jeśli nie wyrządzają nikomu krzywdy ?


     A teraz Ci, którzy chcą pojawić się na kontrparadach ? Jesteście przeciwko równości i szacunku dla drugiego człowieka ?
Serio ?




*Pełna lista miast na stronie Miłość nie wyklucza

czwartek, 30 maja 2019

Niczego nie żałuję

Have a nice day

oskar- gej w miescie, gej blog
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania




- Witaj Osiłku mój kochany w ten dzień tak piekny i wspaniały. Witaj mój drogi ...
- Boże Olu a Ty co ? - przerywam przyjaciółce w powitalnym śpiewie.
- No nic! Jestem w dobrym nastroju i pomyślała, że zadzwonię i przywitam cię śpiewająco, by podzielić się z tobą dobrą energią.
- Poprawiłabyś mi nastrój, gdybyś powiedziała, że jesteś tak samo w kiepskim nastroju jak ja, albo i jeszcze gorszym...
- Ale Osiłku - Olu próbuje się wtrącić w moją wypowiedź- Chciałam zarazić cię pozytywną enerią.
- Cicho, żadnych chorób nie przyjmuję ! -mówię poważnym tonem- Poprawisz mi chumor gdy zadzwonisz i powiesz, że jest ci źle i tak naprawdę to masz głęboką depresję i najchętniej rzuciłabyś się z okna ale mieszkasz na parterze więc to i tak niewiele pomoże.
Tuż po zakończeniu mojego wywodu oboje bucheliśmy głośnym śmiechem. To właśnie MY!

     Na początku lipca planujemy przyjazd Oli do mnie. Oczywiście zamierzamy wybrać się do klubu.
Rozmawialiśmy o tym co by tym razem obciachowego na siebie nałożyć.  Ostatnio mieliśmy białe T-shirt z napisem "FUCK YOU, FUCK YOU, FUCK YOU, have a nice day".(link)

     Tak oto pierwszą cześć niedzielnego poranka spędziłem na pogawędce z Olą (link) reszte dnia według planu miałem spędzić w parku z książką. Już pakowałem rzeczy do plecaka, portfel, książkę, gdy zadzownił telefon. To był Paweł.
O Pawle chyba nie wspominałem. Poznaliśmy przez przez jednego z naszych wspólnych znajomych.
To polak, który mniej więcej jest tak samo długo w niemczech jak ja. Szukał tu znajomych i tak trafił na mnie.
Spotkaliśmy się kilka razy na kawie i z czasem polubiliśmy na tyle, że mamy stały kontakt.
Po rozmowie telefonicznej z kolegą plany się zmieniły. Kolega Paweł idzie ze mną.
Taki spontan. Chodziaż ja swoją spontaniczność najczęściej określam "bywam spontaniczny, czasem idę spać 10 minut wcześniej".

- To co bierzemy ?- pyta Paweł stojąc przed regałem z napojami i chipsami.
- No nie wiem. Może piwo?
- Jedno? - spojrzał na mnie z grymasem.
- To może po dwa?
- Trzy!
Wzieliśmy HUGO. To coś w stylu wina musującego. Piwa nie lubię.
Tak oto wylądowaliśmy w parku z dupami na trawie.
Paweł rozstał się ze swoim chłopakiem. Po pięciu latach wspólnego życia tamten spakował sie i poszedł do innego. Jak sam Paweł wspomniał ich związek już nie był na tyle mocny by przetrwać jaką kolwiek sprzeczkę. Od dawna przestali określać się mianem "para" ale mimo wszystko troszkę mu tak dziwnie.
Z jednej strony czuje swobodę, a z drugiej pustkę.
   
     Park, w którym bylśmy to tak naprawdę dość spore wzgurze, z którego rozpiera się piękna panorama miasta. Wraz z upływem alkoholu z butelki nam przybywało dobrego nastroju. Smutny i przygnebiający temat nieudanych związków, przemijania zamianieliśmy na żarty i wygłupy.
 
     Jak wspomniałem nie planowałem spotkań towarzyskich. Dużo pracuję i mam mało czasu by w ciszy i spokoju pobyc samemu, ale mimo wszytsko wspólny wypad dobrze mi zrobił.

     Odezwał się do mnie Marvin.(link) Jak się spodziewałem. Naważone piwo pić będę chyba do końca życia. Zapytał co u mnie, bo akurat myślał o mnie. Chciał wiedzieć jak spędziąłem dzień.
Wymieniliśmy sie kilkoma wiadomościami i bardzo szybko zorientowałem się, że nie jest w najlepszym nastroju. Poznaje to po tym jak zbyt często nadużywa rozbawionej emotikonki. Każdą swoją wiadomość wypłeniał rozbawionymi minkami. Wiem, że to tylko maska. To gra. Wspomniał również, że ostatnio dużo myśli o mnie
Przypomniało mi się, że kilka dni temu gdy spotkalismy sie całkiem przypadkiem na przejściu dla pieszych był bardzo zdenerwowany. Nie wyglądał najlepiej. Powiedziałem mu tylko cześć, życzyłem miłego dnia i poszedłem w swoją stronę.
Teraz podobnie zrobiłem pisząc do niego. Krótko i na temat odpowiedziałem na jego pytania. Ostotnią wiadomość pozostwiłem bez odpowiedzi.
   
     W maju mineły dwa lata od momentu gdy sie poznaliśmy. Nasze drogi skrzyżowały się dość mocno pozostawiąjąc po sobie trwałe ślady.
Analizując wszystko to co stało się między nami odnoszę wrażenie, że on wciąż mnie kocha. Jego związek z moim przyjacielem też nie jest dla mnie jasny, odbieram to raczej jako grę. Grę, którą chciał wygrać budząc we mnie zazdrość. Nie udało się. Rozstali się, a on wrócił pod skrzydła swojego byłego chłopaka.
A teraz od czasu do czasu "puka do moich drzwi". Nie chcę ich otwierać. Nie dla niego.
A paradoksalnie niczego nie żałuję.





czwartek, 23 maja 2019

Do końca, do bólu, do łez

Walcz o siebie

oskar gej w miescie, cytyty
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania





"Walcz o wszystko. Zaryzykuj. Nie poddawaj się. A to może właśnie dzisiaj jest Twój dzień."*
"Walcz do końca. O wszystko"*
"Walcz o to co kochasz, bo potem może być już za późno"*



Walcz, walcz, walcz.
walcz, walcz, walcz...
Nie poddawaj się!
Upadłeś? Powstań!
Nawet gdy ktoś na Ciebie splunie. Podnieś wzrok ku górze.
Bądź dzielny.
Tam u góry jest słońce. Spójrz tylko. Tam jest to światło nadzieii
Podnieś się nawet gdy ktoś Twoją twarz w piach wgniata.
Wstań. Walcz kurwa!

Wiecie co ?
A mi się już nie chce.
Wstawałem. Walczyłem. Mówiłem. Prosiłem.
Poddaje się. Wycofuje się.
Wiecie co ?
Teraz widzę światło.


Z dedykacją dla mnie (o mnie) dla Was ( o was) dla niej ( o niej)





*Źródło internet.

niedziela, 5 maja 2019

Matka Boska Gejowska

Bóg cię takim stworzył. I takim cię kocha*

Zdjęcie: źródło




"Zachowaj nas od ognia nie wiary; 
Egoizm. Chciwość. Pieniądze. Agresja. Gender. LGBT."


     Taki oto napis powstał w jendym z kościołów w Płocku.(źródło)
Zapewne pamiętacie jak w kwietniu tego roku, proboszcz owej parafii wyrzucił z kościoła Geja, który chciał o zaistniałej sytuacji porozmawiać z księdzem, który właśnie skończył odprawiać Mszę.
Ksiądz jak podaje QUEER.PL  w dość agresywny spoób zareagował, na wieśc o tym, że jego rozmóca jest gejem. Zaczął wyzywać chłopaka od zboczeńców i dodał, że powinien się leczyć.
Zanim doszło do wymiany zdań chłopak, wraz ze swoją koleżanką, obok krzyża przy którym zawieszony był powyższy napis, ustawili flagi LGBT oraz napis "63% młodzieży myśli o samobójstwie. Dlaczego uczycie nienawiści i przykładacie do tego rękę ?." (źródło)

     Muszę przyznać, że nie rozumiem dlaczego Kościół Katolicki tak bardzo chcę dyskryminować osoby homosesksualne. Z jednej strony można byłoby doszukiwać się odpowiedzi w Piśmie Św. ale z drugie strony Papież Franciszek w rozmowie z Juanem C.Cruz (ofiara molestowania seksualnego przez księdza- *źródło) powiedział do niego "Bóg cię takim stworzył. I takim cię kocha (...) ty też powinieneś siebie kochać, oraz nie przejmować się tym, co mówią ludzię".

     Dlaczego więc Kościół nie przyjmie stanowiska, takiego jakie w tej sprawie ma głowa Kościoła czyli Papież ?

     Akcja w Płocku nie skończyła się na tym jednym skandalu. W okolicach kościoła, w którym doszła do zamieszek, pojawiły się plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z aureolą w kolorach tęczy.(źródło)
Bardzo szybko pojawiły się głosy prawicowców, którzy bronili postawy Proboszcza i grozili min. ustawą o delegalizacji oragnizacji LGBT.

     Tak bardzo kościół broni obrazów, posążków, przedmiotów, przed którymi Jezus ostrzegał, a nie stanie w obronie gdy mówi się o nienawiści do osób homoseksualnych. Często taka nienawiść kończy się użyciem agresji.

     Jestem przeciwny skrajnym działaniom. Aczkolwiek z drugiej strony wizerunek Matki Boskiej z tęczową aureolą nie wygląda przecież źle. Chociaż niektórzy zarzucają działaczom profanację świętego obrazu.
     W Bibli można przeczytać, że  wszyscy jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Dlaczego Kościół próbuję wykluczyć osoby homoseksualne ze swojej wspólnoty?
Dlaczego politycy, próbują wmówić, że LGBT jest zagrożeniem dla ich rodzin?

Gdzie w tym kościele, w tej wspólnocie jest miejsce na KOCHAJ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO ?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...