Translate

Poznajmy się :)

poniedziałek, 14 listopada 2022

Aplikacje randkowe

Do związku, do seksu

Zdjęcie: źródło- internet link



      Kilka dni temu będąc na kolacji z Robertem zauważyłem, że co jakiś czas dostawał wiadomość z gejowskich aplikacji randkowych. Nie czytał ich przy mnie, telefon leżał na stole i co chwile wyświetlały się komunikaty z GAY ROMEO.
Podczas jedzenia spaghetti rozmawiałem z Robertem o sensie posiadania profilu na kontach randkowych.
Większość tych typów to krypto geje, którzy chcą sobie zwalić a wymienione wiadomośc mają ich podniecać; stwierdził mój przyjaciel, który również więcej rozkoszy dają mu wyjścia na gejowską saunę czy do baru (link)
Kiedy korzystał z aplikacji randkowej najczęściej spotykał się z oszustami, którzy podszywali się pod zdjecia kogoś innego, bądź te zrobione 10 kilo, czy 10 lat temu (link)

Korzystacie z portali randkowych ?

     Na Fellow.pl poznałem Biga (jak poznałem Biga-link) Pisaliśmy kilka dni zanim umówilismy się na randkę, a potem to już historia. 
Kiedy rozstałem się z Bigem korzystałem z GAY ROMEO i GRINDR. Muszę przyznać, że z marnym skutkiem. Mówi się, że to aplikacje randkowe ale umówić się z kimś na randkę to był zawsze nie lada wyczyn, na seks w sumie też. 
Będąc online odnosiłem wrażenie, że większość kolesi jest tam dla zabicia nudy. Chętnie wymienia się zdjęciami penisów ale poza tym nic. Nawet gdy miałem wpisane, że umówię, się tylko na seks, kilka osób się zawsze zgłaszało, ale mało kiedy konkretnie.
Więcej seksualnej rozkoszy miałem z przypadkowych spotkań, w klubie czy chociażby na siłowni (link)

     Wydaje mi się, że owe aplikacje randkowe dziś już nie spełniają swojej roli. Mojego obecnego partnera poznałem na INSTAGRAMIE (Jak poznałem Jarla-link)


     Jakie są wasze spostrzeżenia na ten temat. Również uważacie, że era aplikacji randkowych się kończy?



poniedziałek, 31 października 2022

Wytrwać w monogamii

Pokusa


Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania 



     Od pewnego czasu jestem w związku z Jarlem (link
Bycie z kimś ma dla mnie duże znaczenie. Chcę relacji na zawsze. Chcę stworzyć rodzinę. Wierzę, że z Jarlem to mi się uda. 
Chociaż brzmi to banalnie biorąc pod uwagę fakt, że mam za sobą już dziesięcioletni związek, który się rozpadł, a ja sam nie należałem do świętych to chce by tym razem było inaczej.
Jak wytrwać w monogamii ?
odpowiedź jest prosta; wystarczy nie zdradzać partnera!
Ale czy w życiu wszystko jest takie proste jak w teorii ?
Otóż nie!

     Nie korzystam z portali randkowych, a mimo wszystko często mam rzucane kłody pod nogi przez los. Albo lepiej by zabrzmiało często mam rzucanych facetów pod nogi.
    
     Jakiś czas temu będąc na imprezie z moim partnerem i kilkoma przyjaciółmi w drodze do toalety spotkałem Aarona (Jak poznałem Aarona-link)
Facet od samego początku naszej znajomości dał mi do zrozumienia, że mu się podobam. Próbował namawiać mnie na seks, albo proponował znajomość. Wtedy gdy go poznałem byłem jeszcze z Bigem. Odmawiałem aaronowi za każdym razem.
Ale wiecie co? Nie było to łatwe. Chociaż koleś nie jest super przystojny to jego wzrok, głos i pewność siebie niezwykle mnie kręci. Głos mi drży a nogi są jak z waty. 
Dziś znowu jestem w związku, więc nie mogę mu ulec. 
Aaron był zaskoczony widząc mnie w klubie. Przywitał się ze mną rozkładając ramiona do uścisku. Facet pomimo upływu kilku lat, nic się nie zmienił. Wciąż ten sam przenikliwy wzrok. Wymieniliśmy klika zdań i pożegnałem się z nim. 
Nie było by to w jego stylu gdyby następnego dnia nie zostawił mi wiadomości na Messengerze.
Zaproponował spotkanie. Twierdził, że nie chodzi mu o seks, tylko jako kumpel.
I czasem gdy tak sobie myślę, żałuję, że w końcu z nim się nie spotkałem gdy byłem jeszcze singlem.
Jakkolwiek to brzmi. Dla samego seksu. Dziś ponownie jestem w związku. Nie mogę się z nim spotkać nawet na stopniu koleżeńskim. Wiem, że to mogłoby doprowadzić do czegoś więcej.
Nie chcę ryzykować.

     Będąc na siłowni, zauważyłem, że zerka na mnie taki koleś. Widzę go pierwszy raz. Nasze spojrzenia się spotykały. Fajny szczupły blondynek. Po zakończonym treningu będąc pod prysznicem, do kabiny wszedł właśnie ten koleś. Stałem nagi pod strumieniem wody a on zmierzył mnie wzrokiem. Nic nie mówił tylko spoglądał na mnie. Zauważyłem, że miał lekki wzwód. 
Unikałem już kontaktu wzrokowego. 

     W pracy, mam również jednoznaczne sytuacje. Jestem kierownikiem w sklepie odzieżowym w dziale męskim. Często chłopacy, uśmiechają się do mnie, czy też zagadują.
Pewnego razu, młody chłopak, może z 27 lat zapytał o pewien towar  sprytnie ciągnął temat. Rozmowa stoczyła na poziom prywatny. Bardzo miło mi się z nim rozmawiało. Przyszedł raz , za jakiś czas ponownie. Za którymś razem zapytał czy wymienimy się numerami telefonów. Oczywiście odmówiłem.

     Będę szczery.
W takich sytuacjach miewam myśl, że chciałbym być sam i spotykać się z kim chce, z kim nadarzy się okazja. 
Tak naprawdę, unikam ryzykownych sytuacji. Mój związek z Jarlem i on sam znaczą dla mnie więcej niż wszystko inne. W tej relacji niczego mi nie brakuje. W takich sytuacjach nie pozostaje nic innego jak ucieczka i ignorowanie zagrożeń.

     Mam to o czym marzyłem. Faceta z którym czuje się dobrze, z którym spędzam miłe, zabawne chwile. Jestem z facetem, który sprawia, że jestem szczęśliwy.


poniedziałek, 10 października 2022

Ja, mój chłopak i mój Ex

Nowe relacje


Cytaty o życiu, cytaty o miłości
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania     *




     Jeśli jest się facetem po trzydziestce, a w zasadzie facetem, który zbliża się do czterdziestki ma się za sobą już kilka mniej lub bardziej poważnych związków. 
   
     Zanim poznałem Jarla, spotykałem się z kilkoma typami. Z niektórymi wiązałem jakieś nadzieję (link)
Fajnie nam się układało, seks był również dobry (link) a mimo to nie wyszło. Jedni byli tylko do zabawy. Spotkanie na jedną czy kilka nocy, bez angażowania się sobie w życie(link)
Pierwszy mój związek był z facetem, którego poznałem prawie piętnaście lat temu.
To był Big (link) Poznaliśmy się na portalu randkowym dla gejów i nasz związek rozkwitał.
dziesięć lat byliśmy ze sobą. Niestety przyszedł taki dzień, kiedy trzeba było powiedzieć STOP! Spakować walizki i wyjść z domu (link)
Minęły dwa lata od naszego rozstania. Początki nie były łatwe. Trzeba było podzielić nasz wspólny dobrobyt. Przez prawie dziesięć lat wspólnego mieszkania nazbierało się rzeczy. Bywały zgrzyty. Miałem myśli by zakończyć tę znajomość dla świętego spokoju, ale z drugiej strony wiedziałem, że to byłoby głupie rozwiązanie. Big, pomimo tego, że był już moim partnerem znaczył i znaczy dla mnie bardzo wiele.
Minęło kilka miesięcy kiedy na dobre oswoiliśmy się z sytuacją.

Dziś jesteśmy przyjaciółmi. Tak, przyjaciółmi. Mamy stały i częsty kontakt ze sobą. 
Relacja ponownie pogłębiła się, gdy Big poznał nowego faceta. Jego nowy partner to David. Bardzo fajny koleś. Mój ex i jego obecny chłopak, poznali również mojego partnera Jarla. Polubiliśmy się wszyscy. Spotykamy się na wspólne obiady, czy spacery oraz imprezy w domu. 
Lubię Davida i on mnie, bo  często ze sobą piszemy wiadomości.

Muszę przyznać, że obawiałem się jak potoczy się mój los i Biga. Dziś wiem, że bez względu z kto jest naszym partnerem, my będziemy dla siebie jak rodzina. A jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że nasi partnerzy też się polubili. 

Po wielu burzliwych momentach dziś wszystko bardzo dobrze się układa.
Ja jestem w szczęśliwym związku i moje serce się raduje gdy widzę, że Big również jest szczęśliwy.

A wy macie kontakt ze swoimi ex ?





*Zdjęcie: Opracowanie własne. Cytat pochodzi z książki C.R.Zafon "Cień wiatru"

niedziela, 18 września 2022

Wolność to JA!

Bądź tym kim JESTEŚ!

Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania





 "Musiałam zrobić miejsce dla siebie we własnym życiu"
(R,Brett- Jesteś cudem)


Teraz rozumiem- Powiedział mój Brat- Po wielu latach w końcu zrozumiałem dlaczego wyprowadziłeś się tak daleko.
Kiedy ostatnio byłem w Polsce wieczór przed wylotem do Niemiec spotkałem się jeszcze raz z moim Bratem i jego żoną. Miało to być zwykłe spotkanie, ale z Bratem weszliśmy na inne tematy.

      Jestem facetem jak każdy inny. Pochodzę z małej miejscowości, gdzie wszyscy sąsiedzi bardzo dobrze się znają. Wiedziałem, że nie ma dla mnie tam miejsca. Nie dla mnie jako geja. (Krypto gej-link)
Ludzie dziwili się, że moje najbliższe towarzystwo to dziewczyny a nie koledzy, że mając naście lat nie mam dziewczyny itd. Miałem dość bycia wytykanym palcami, bo stylizowałem sobie włosy na żel, czy nosiłem markowe ubrania. Miałem dość tłumaczenia się z tego co lubię i jak się zachowuję. Miałem dość bycia pod wieczną obserwacją. Pragnąłem przestrzeni, wolności.

     Kiedy zrozumiałem, że jestem gejem, zrozumiałem również, że muszę zmienić otoczenie. Moje ówczesne przyjaciółki wtedy by tego nie zrozumiały a jeśli nawet to i tak opowiedziałyby to dalej. Mając zaledwie naście lat nie byłem gotowy na coming out. (Mój coming out-link)
Ukrywałem to kim jestem, marząc wieczorami o wolności. Wiedziałem, że gdzieś w większym mieście muszą być podobne osoby do mnie. Potrzebowałem kogoś, kto by mnie zrozumiał. Kolege do seksu miałem (Tamte dni...-link) ale on oficjalnie zawsze był hetero.
Koledzy byli dla mnie dziwni, Agresywni i spędzali czas na graniu w piłkę, przeklinaniu czy dokuczaniu innym, nie bawiło mnie to. Dziewczyny były mi bliższe. Oglądaliśmy wspólnie filmy, czy chodziliśmy na spacery, aczkolwiek i to nie było dla mnie. 
Wieczorami kiedy marzyłem o innym życiu, jednocześnie szukałem szczęścia na gejowskich czatach. 
Szukałem facetów z innych miast. Tak po wielu miesiącach, nieudanych randkach i spotkaniach poznałem Biga (Mój kuferek- jak poznałem Biga-link)
Wyprowadziłem się do Olsztyna. Miasto wojewódzkie Warmii i Mazur to nie Warszawa czy Poznań, ale dla mnie było wystarczające. No i Big, w którym się zakochałem. Pierwsza wielka miłość. Pierwszy poważny związek.
Dziś mieszkam w Niemczech. Kraj mniej lub bardziej tolerancyjny. Oczywiście do Polski nie ma co porównywać. Tu czuje się wolny. Kiedy ktoś pyta mnie o związek, mówię otwarcie- Mam partnera. Jarl, z którym obecncie jestem, przychodzi do mnie do pracy, kiedy kończe swoją zmianę. Witamy się pocałunkiem w policzek.
Nie obnoszę się z niczym. Ale nie zamykam się i nie chowam się przed światem. 
Kiedy opowiedziałem tę historię Bratu zrozumiał dlaczego tak nagle zniknąłem. Nie dziwił mi się.

A jaka jest wasza historia ?
Też szukaliście dla siebie miejsca gdzie będzieci mogli być wolni ?



poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Pokusy

Seks, seks, seks

Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania




     Po rozstaniu z Bigem, byłem dość długo singlem. Randki za randkami. Spotykałem się z różnymi facetami. Z jednymi wydawało mi się, że będzie można zbudować coś trwałego (link) a z innymi spotykałem się dla zabawy(link) W końcu zaruchać każdy lubi- Co nie ?

Mijały tygodnie i miesiące, aż trafiłem na Jarla.
Być może to za wcześnie, na takie wyznania, ale mam przeczucie, że Jarl jest moją bratnią duszą.
Kocham go. Lubię być w jego otoczeniu. Spędzamy wspólnie czas, a gdy go nie ma tęsknie za nim. 
Mimo wszystko ciągle zachowuje zdrowy rozsądek. W końcu nie jestem już nastolatkiem. 

     Wszystko ładnie pięknie ale .... No właśnie.
Czasem pojawia się małe "ale" gdy pojawiają się u mnie moi przyjaciele, którzy są singlami.
Robert i Zahir.
     To był niedzielny wieczór. Po całym krótkim urlopie spędzony z moim chłopakiem w Berlinie spotkałem się z przyjaciółmi by poplotkować. Ja im opowiadałem jak spędziliśmy urlop a oni....

Zahir- Zerwałem z nim- Nawet nie pamiętam imienia jego nowego chłopaka. Zanim nam go przedstawił zdążył się z nim rozstać- Zerwałem z nim, bo to jednak nie to. Mieliśmy inne potrzeby.

Robert- Znowu byłem w gejowskiej saunie w Essen (Essen to miasto w Niemczech w województwie NRW) Totalna lipa. Byłem tak napalony, ale jeszcze nie tak zdesperowany by dać się wyruchać pierwszemu lepszemu. Było kilka kolesi, ale żaden mój typ. Tak więc pojechałem do pobliskiego parku gdzie też można znaleźć kogoś do seksu. Słuchajcie, tu przy wejściu siedział na ławce zajebisty typek.  Po czterdziestce, z mocnym zarostem i szerokimi barami. Koleś jak z pornola. Zagadał do mnie czy mam papierosa i tak rozkręciłą się rozmowa. Zaproponował nam spacer. Wiedziałem, że to spacer w pobliskie krzaki. Gdy staliśmy w cieniu drzew z dala od ścieżki, facet rozpiął rozporek i wyciągnął fiuta. Jeszcze nie miał wzwodu. Klęknąłem przed nim i zacząłem go ssać. Czuł jak jego penis rośnie mi w ustach. To zajebiste uczucie kiedy z każdym ruchem języka jego sprzęt stawał się twardszy. Chciałem doprowadzić go do orgazmu, ale typ kazał mi przestać i powiedział bym dał mu się wyruchać. Wyciągnąłem z kieszeni prezerwatywę i mu ją dałem. facet spojrzał na mnie  z lekkim uśmiechem i nałożył ją na fiuta, a ja zsunąłem spodnie- Mój wzrok spotkał się z Zahira wzrokiem. Bez słowa słuchaliśmy dalej- Najpierw wylizał mi tyłek. Ej kurwa myślałem, że dojdę w sekundzie- Podniecał się Robert- po czym wsadził kutasa po same jaja. Najpierw powoli by mnie tam rozluźnić a potem nie pierdolił się w tańcu. Nasze ciała obijały się od siebie i typowym odgłosem, klaskiem. Nie zwracałem już uwagi na to czy ktoś nas zobaczy. Przypuszczam, że inni geje, którzy tam się kręcili z pewnością nam się przypatrywali. Podniecało mnie to. Facet spuścił się w gumę ja na ziemię. To było zajebiste, że aż dostałem zadyszki. Staliśmy tak jeszcze przez chwilę zapinając ostatnie guziki naszych ubrań i wtedy zbliżył się do mnie, złapał mnie za szczękę i pocałował z językiem, po czym bez słowa poszedł w swoim kierunku. Stałem w tym lesie, w tych krzakach jeszcze przez chwilę. Moje ciało płonęło- Chyba dupa, pomyślałem sobie- To było jedno z najlepszych ruchań jakie miałem- Chwalił się Robert.

     Po spotkaniu z przyjaciółmi, będąc już w łóżku gotowy do snu, rozmyślałem sobie o moim obecnym życiu. O sytuacji w jakiej się znajduję.
Mam partnera, a więc spontaniczne randki nie wchodzą w grę. Ja i Jarl nie jesteśmy zwolennikami otwartego związku. Takie sytuacje o jakich opowiadał Robert mnie już nie dotyczą.


     Ostatnio będąc w pracy, zaczepił mnie młody chłopak. Pracuje w sklepie odzieżowym i wypełniałem dokumenty. Koleś zagadał do mnie z pytaniem o jakiś towar, ale potem gdy rozmowa nie skończyła się na udzieleniu mu informacji zorientowałem się, że wpadłem mu w oko i właśnie on próbuje mnie poderwać. Wdałem się z nim w krótką rozmowę. To było miłe uczucie, ale w końcu do niczego by to nie doprowadziło, więc powiedziałem, że muszę wracać do pracy.
Jadąc metrem, siedziałem na przeciwko typa, który był tak przystojny, że nie mogłem oderwać od niego oczu, nie był sam. Był ze swoim facetem, a gdy wysiadali, odwrócił się szybko i puścił mi oczko tak, by jego partner tego nie zauważył.

     Muszę przyznać, że na ludzi w związkach na każdym rogu czai się ryzyko. My podejmujemy decyzję, czy się poddamy, czy walczymy z pokusami.
Możemy walczyć, ale czy pokusy znikną ?





środa, 10 sierpnia 2022

Gej czy nie gej ?

I na co mi to było ?

Geja na seks
Zdjęcie: Opracowanie własne, zakaz kopiowania



-"Szukam szczupłego uległego" - Robert mój przyjaciel zacytował mi fragment ogłoszenia z portalu GAY ROMEO. Jestem szczupły i uległy, bez zarostu na twarzy, specjalnie się ogoliłem dla niego- Dodał Robert.
- No i co mu się nie spodobało?- Zapytałem zaciekawiony.
- Że ma owłosioną klatę i brzuch.

     Mój przyjaciel w tym tygodniu odpisał na ogłoszenie seksualne. Ogłoszenie brzmi; Szukam szczupłego, uległego kolesia, którego będę mógł ruchać swoim XL kutasem.Ty totalny pasyw.
Robert przygotował się na to spotkanie. Ogolił dwudniowy zarost. Wydepilował tyłek i resztę miejsc intymnych. Robert ogólnie lubi owłosienie, ale ten facet był w 100% w jego typie. Koleś to czterdziestodwuletni paker z siłowni. Krótko ostrzyżone włosy, ciemny zarost na klacie. Aktyw z dużym penisem.
Gdy doszło do spotkania, facet nie był zadowolony. Wyprosił Roberta ze swojego domu, tłumacząc, że nie spełnia jego oczekiwań. Chodziło o owłosienie na klacie. Robert słuchając tego stał już nagi w jego sypialni. Nie pozostało mu nic innego jak ubrać się i wrócić do domu


- Najlepiej TRANS, totalna suka. Bez zarostu, owłosienia. Musisz być uległy. Jestem uległy i totalnie pasywny- Opowiadał Robert z lekkim zdenerwowaniem w głosie. Oskar, zauważyłem, że męscy kolesie, najszczęściej Arabowie, umięśnieni szukają osób TRANS. I to są przeważnie profile bez zdjęcia twarzy- anonimowe. Pewnie mają żony- Rzekł mój przyjaciel zażenowany.
-Wiesz Robert, każdy ma swoje typy- Odpowiedziałem.
- Mi nie chodzi o to. Moim zdaniem Ci Męscy kolesie, są gejami ale nie chcą się do tego przed sobą przyznać. Dlatego szukają młodych uległych niemęskich chłopaków, by ruchać chłopaka, a mieć satysfakcję, że przynajmniej typek jest zniewieściały, czy też Trans.
Całe popołudnie spędziliśmy na przeglądaniu profili na GAY ROMEO. 

     Wieczorem gdy byłem już w łóżku pomyślałem, że Robert w pewnym sensie może mieć rację. Kiedy byłem singlem i sam miałem konto na GAY ROMEO, widziałem wiele podobnych ogłoszeń.
Umięśnieni faceci, najczęściej Arabskiego pochodzenia szukali właśnie młodych, szczupłych i najlepiej zniewieściałych chłopaków.
Pamiętam jak jeden facet tak mi się spodobał, że pomimo iż nie pasowałem do jego opisu chciałem się z nim spotkać. Odpisał "Fuck, czytaj opis". Przynajmniej spróbowałem, koleś był naprawdę fajny.

     Wydaje mi się, że wiele takich osób, nie akceptuje siebie jako geja. Każdy z nas przecież wie, jaki wpływ na nas może mieć otoczenie i osoby bliskie. Dlatego myślę, sobie, że poprzez seks z osobami Trans czy przegiętymi młodymi typkami w jakiś sposób tłumaczą sobie ten akt seksualny. Młody przegięty, bez zarostu, to prawie jak dziewczyna.
Nie chcę, tu tworzyć stereotypów, gdyż wiadomo, że każdy ma swój typ. Aczkolwiek teoria Roberta, nie jest mi daleka. 
Co Wy o tym myślicie ?

     

wtorek, 5 lipca 2022

Nie moja historia

Puppy Play

źródło-internet




     Zanim stałem się Spark, a moje życie stało się częścią Puppy Play(Czym jest Puppy Play-link), byłem zwykłym nastolatkiem, który pomału odkrywa swoją seksualność.
Miałem jakieś piętnaście czy szesnaście lat, kiedy zauważyłem, że podobają się mi się chłopacy. Zacząłem się tym tematem interesować i szukać informacji w internecie o inncyh gejach.

     W Polsce w szkoła nie mówi się o homoseksualiźmie, więc musiałem poradzić sobie z tym sam. Nie mogłem polegać również na mojej rodzinie czy bliskich. Wychowywałem się w katolickiej wierze. 
Zdałem sobie sprawę, że jestem z tym wszystkim sam. Ciągłe rozmowy w domu o Bogu, piekle, oraz negatywne komentarze o gejach sprawiły, że na kolejne kilka lat wyparłem się homoseksualizmu. 
Zamknąłem się w sobie. Udawałem, że wszystko jest w porządku, przed otaczającym mnie światem, przed sobą. 

     Minęło sporo czasu nim ponownie postawiłem sobie pytanie; Kim tak naprawdę jestem ?
Nie wytrzymałem tego napięcia i powiedziałem o swojej orientacji Mamie i młodszemu bratu.
Słowa, które padły z ust Matki, mnie wzruszyły "Zawsze będę Cię kochać, takim jakim jesteś" 
To była jedna z najpiękniejszych chwil. Brat informacje przyjął dość oschle. Utrzymujemy ze sobą kontakt, ale nie jest to bliska braterska więź. Reszta rodziny nie wie. Nie chce by się dowiedziała.
Brak umiejętności bycia otwartym na zmiany światopoglądowe sprawia, że wolę by o tym się nie dowiedzieli.

     Moje pierwsze kontakty z facetami do najłatwiejszych nie należały. (Mój pierwszy raz-link)
Późno zacząłem chodzić na randki. Pierwszy kontakt seksualny miałem dopiero gdy wyjechałem za granice. 
Spotkałem się z kolesiem na plaży nudystów. Zwykły seks oralny. 
Kolejne spotkanie i doświadczenie nie jest miłym wspomnieniem. Facet z którym się umówiłem zaproponował seks analny, zgodziłem się. Niestety potraktował mnie bardzo przedmiotowo.
Czułem się wręcz wykorzystany. Nie jest to miłe uczucie, szczególnie gdy to był twój pierwszy raz.
Następny kochanek był z prawdziwego zdarzenia. Zadbał o mnie i o komfort naszego spotkania.
Wypiliśmy trochę alkoholu, zażyliśmy psychodelików i zaczęliśmy się kochać. Facet był ostrożny. Jak nauczyciel, zaopiekował się mną pokazując co należy zrobić by seks analny był dla obu stron przyjemny.

     Dziś już nie jestem tym chłopakiem, który żył w cieniu swojego życia. Wręcz przeciwnie. Jestem szczęśliwy i biorę życie pełnymi garściami.

     Mówię o sobie Spark. Puppy Play stało się nierozłącznym elementem mojego życia.
Zainspirował mnie koleś/ Psiak, którego poznałem w internecie. Zacząłem interesować się tą kulturą i sposobem życia na tyle, że będąc w Amsterdamie kupiłem sobie pierwszą maskę. Natomiast gdy przeprowadziłem się do Krakowa, zacząłem spotykać się z innymi "Pieskami".
Ludzi o podobnych zainteresowań do moich było więcej niż się spodziewałem.
Nie chodzi tylko o seks, dominację i odgrywanie ról. Chciałem by Puppy Play stało się tak jak u wielu innych "Piesków" nieodłączną częścią mojego życia wykraczająca poza łóżko.
Wspólnie z innymi ubieraliśmy się w Psie stroje. ja wybrałem sobie kolor pomarańczowy oraz Spark jako imię. Spędzamy wspólnie czas będąc w przebraniu. Chodzimy do barów czy w domu odgrywamy rolę psów.

Rola Pieska to próba stania się przez pewien czas kimś wolnym od zmartwień, i codziennych obowiązków.
Puppy Play to wejście w psychologię właśnie szczeniaka, który tak jak dzieci nie wie co to praca, czy inne obowiązki każdego dorosłego człowieka. To ucieczka od codziennych trudności w świat zabaw i radości.





Spark-instagram

Zobacz również
NIE MOJA HISTORIA -Piotrek
NIE MOJA HISTORIA- Adrianna
NIE MOJA HISTORIA- Jarek
NIE MOJA HISTORIA- Michał



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...